Jedz regularnie. Rozplanuj posiłki

Często scenariusz jest następujący: postanawiasz zadbać o linię, zrzucić parę kilogramów oraz pozbyć się krągłości tu i ówdzie. Podejmujesz zatem pozornie oczywistą decyzję. Trzeba jeść mniej. Ciężko jest odmawiać sobie lubianych potraw, ciągle z czegoś rezygnować. Myślisz jednak, że dieta wymaga wyrzeczeń, więc odmawiasz sobie. Kiedy już zaczniesz, później nie chcesz zniweczyć swojego wysiłku. Odmawiasz sobie coraz więcej i więcej. Zmniejszasz posiłki i zaczynasz po prostu je omijać. Jest ci ciężko, prawda? To oczywiste. A co jest w tym najgorsze? Powiem ci, że zakazy, które sobie stawiasz, w rzeczywistości są bezsensowne. Jesteś na prostej drodze, by spowolnić metabolizm, zablokować efekty swoich wysiłków oraz w efekcie – by w końcu poddać się i wywołać efekt jojo.

Czy aby chudnąć, trzeba jeść mniej? Nic bardziej mylnego. Oczywiście jedząc mało i czując głód – chudniemy. Nie jest to jednak taka utrata wagi, na jakiej nam zależy. Nie jest zdrowa dla organizmu, jest forsowna i przynosi niestabilne efekty. Aby chudnąć, tak naprawdę należy jeść odpowiednio. Tak, by nie czuć głodu. Masz zawsze być syta, pełna energii, zdrowa. Wtedy wilczy apetyt na słodycze więcej się nie pojawi. Nie będziesz się męczyć, a z czasem sylwetka się wysmukli. Tylko co to znaczy jeść odpowiednio?

Przede wszystkim – oczywiście zdrowo i lekko. To już zapewne wiesz. Nie muszę po raz kolejny opisywać, jaka powinna być Twoja dieta, czytałaś to już dziesiątki razy. Odpowiedni bilans: ok. 40% produktów pochodzenia roślinnego, 30% białka (ryby, jaja, nasiona), 20% produktów zbożowych, 10 % tłuszczów i oczywiście 0% cukrów. Taka dieta może być bardzo bogata i łatwo się do niej przyzwyczaić. Przygotowywanie posiłków nie wymaga wiele więcej wysiłku niż w przypadku „zwykłych” nawyków żywieniowych. Co ważne, kiedy odpowiednio ją zbilansujesz, możesz spokojnie jeść do syta. ZAWSZE. Nigdy więcej uczucia, że jesteś głodna – ale przecież się odchudzasz.

Uczucie głodu to na diecie najgorszy wróg. Kiedy odmawiasz sobie posiłków, twój organizm nie nastawia się na spalanie. Wprost przeciwnie. Najgorsze, co możesz zrobić, to jedzenie nieregularne, rzadkie, pomijanie posiłków. Co się dzieje w Twoim organizmie, kiedy postępujesz w taki sposób, czyli zaczynasz mniej lub bardziej intensywnie się głodzić?

Spowalnia metabolizm

Kiedy jesz rzadko i mało, twój organizm zwyczajnie się odzwyczaja. Przestaje aktywnie przetwarzać posiłki. Fabryka spowalnia, produkcja ustaje. Co zatem dzieje się z surowcami? Oczywiście – trzeba je zmagazynować. Zatem…

Tłuszcz zaczyna się odkładać na potem

Pewnie słyszałaś o tym wcześniej nie raz, ale ciągle jakoś do końca nie możesz w to uwierzyć. Jest tak w rzeczywistości. Kiedy jesz mało, organizm nastawia się na magazynowanie zapasów. Raczej trudno wtedy o efektywne spalanie tłuszczu.

Pojawiają się zmiany hormonalne. Zaczyna się bałagan

Kiedy jesz nieregularnie, twój organizm zaczyna wariować. Rozregulowuje się gospodarka hormonalna. Pojawiają się drastyczne wahania poziomu insuliny, co jest jedną z głównych przyczyn tycia.

Jesteś ciągle zmęczona

Po co się pożywiać? Aby żyć, to oczywiste :-) jeśli nie dajesz swojemu organizmowi odpowiednio wiele pożywki, opadasz z sił. Skąd zatem masz mieć energię, by dążyć do swojego celu? Dbanie o sylwetkę to nie sama dieta. To ćwiczenia, aktywny tryb życia. Nie ma mowy, byś była w stanie efektywnie ćwiczyć bez zdrowej, pożywnej diety.

Słyszałaś to już setki razy. Powtórzę jeszcze raz. Jedz regularnie. Mniejsze porcje, ale częściej. Zadbaj o 5 stałych posiłków dziennie, o tych samych porach. Teraz już wiesz dokładnie, dlaczego to takie ważne, może więc łatwiej będzie ci podejmować właściwe decyzje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *